KBO
KBO
PODWYŻSZONY KONTRAST MENU
<
POKAŻ BOCZNĄ KOLUMNĘ (kliknij)
Umarłych wieczność dotąd trwa...
Umarłych wieczność dotąd trwa...

UMARŁYCH WIECZNOŚĆ DOTĄD TRWA...

Inne
współautorzy: Damian Kruczkowski
15.05.2015 r. (edytowano: 27.05.2015 r.)
pomysł gotowy
autor złoży wniosek do KBO
10
25 000 PLN

OPIS

Odnowienie grobowca rodzinny Torentz znajdującego się przy bramie cmentarza Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Św. Ducha. Remont obejmuje m.in. wzmocnienie fundamentów, wymianę zmurszałych cegieł, tynkowanie, odtworzenie detali architektonicznych i zabezpieczenie. Torentz to przedsiębiorcy, którzy wnieśli spory wkład w rozwój i rozbudowę Konina, pozostawiając po sobie szereg, do dziś służących mieszkańcom budynków. Do Konina przybyli w drugiej połowie XIX wieku. Gdyby nie wkład pracy rodziny Torentz w życie społeczne i gospodarcze miasta, obecna zabudowa starego Konina wyglądałaby zupełnie inaczej. Gdyby nie ich działalność miasto nie zyskałoby wielu budynków, które po dzień dzisiejszy cieszą oko mieszkańców i turystów na dzisiejszej starówce. /// historia możliwa opracowana przez Damiana Kruczkowskiego (Towarzystwo Przyjaciół Konina): Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci. Chwiejna waluta. Nie ma dnia, by ktoś wieczności swej nie tracił.? Wisława Szymborska Był piękny, ciepły dzień ostatnich dni sierpnia 1943 roku. Słońce na konińskim dworcu zdawało się być wyjątkowo ostre, kiedy na peron powoli wtaczała się lokomotywa, a za nią wagony. Jednak dla państwa Torentz i ich córki, potomków znanej i szanowanej rodziny konińskich przedsiębiorców, dzień ten był dniem apokaliptycznym. Choć do niedawna wojna była daleko od ich spokojnego domu, gdzieś daleko na wschodzie, to dwa tygodnie temu wdarła się z całą brutalnością w ich życie i rozdarła serca rodziny ogromnym bólem. Otóż, z frontu przyszła wiadomość, że jedna z ostatnich latorośli rodziny Torentz z Konina, ich syn Herrmann, zaledwie 20-letni chłopiec, zginął daleko na wschodzie, w Rosji, w okolicach jeziora Ładoga. Niewypowiedziany był ból rodziców, niemalże pękło serce kochającej matki, która utraciła jedynego syna, a ojciec wyrzucał sobie swoją bezsiłę i bierność wobec machiny wojennej, której pozwolił zabrać syna. Pociąg wtoczył się na dworzec i zatrzymał. Czterech żołnierzy wyniosło z bydlęcego wagonu cynową trumnę z ciałem 20-letniego sapera Herrmanna Torentza i ustawiło ją na peronie. Pan Torentz podprowadził do trumny ledwo trzymającą się na nogach żonę, mając za sobą wczepioną w jego letnią marynarkę zapłakaną córkę, a dalej kilkoro krewnych. Pani Torentz rzuciła się na trumnę syna z rozdzierającym szlochem, złorzecząc komu tylko się dało za wojnę, za śmierć dziecka, za ból i żałość, które będą towarzyszyły jej do ostatnich dni. Panu Torentzowi trzęsła się szczeka, a łzy spływały po policzkach, kiedy starał się oderwać żonę od trumny ich synka. Następnie trumnę wstawiono na specjalnie przygotowany wóz i odwieziono na cmentarz ewangelicki w Koninie, aby złożyć ją do przygotowanego grobu. Nie złożono jej w wielkim rodzinnym grobowcu Torentzów, z tej przyczyny, iż już wtedy wymagał on remontów, na które nie było stać państwa Torentz, ale i matka nie godziła się na położenie syna pomiędzy stare truchła jego przodków, w tym zimnym i ciemnym pomieszczeniu. Zatem, Herrmanna pochowano w ziemnym grobie, z dala od rodziny. Wojna sprawiła, że niestety rodzice nie spoczęli obok Herrmanna, i tak naprawdę nikt nie wie, gdzie zostali pochowani. Jego grób, jak i grób jego przodków, założycieli niegdysiejszej fortuny rodziny Torentz, dzisiaj stoi opuszczony i zaniedbany. A przecież rodzina ta wniosła spory wkład w rozwój i rozbudowę miasta Konin, pozostawiając po sobie szereg, do dziś służących mieszkańcom Konina, budynków. Torentzowie przybyli do Konina w drugiej połowie XIX wieku i można już tylko domyślać się faktu, iż na tereny obecnie polskie przybyli, jak wielu im podobnych, na przełomie XVIII i XIX wieku, tworząc do dzisiaj tzw. gminy Holenderskie. Podejrzenie to zdaje się być o tyle słuszne, jeśli weźmie się pod uwagę związki, zarówno gospodarcze, jak i przede wszystkim rodzinne z mieszkańcami właśnie holenderskich wsi, żeby tylko wymienić Milbrandtów z Węglewskich Holendrów, gdzie na tamtejszym cmentarzu, podobnie, jak i w Zagórowie, do dzisiaj można oglądać nagrobki wykonane przez firmę Torentz. Gdyby nie wkład pracy rodziny Torentz w życie społeczne i gospodarcze miasta, obecna zabudowa Starego Konina wyglądałaby na pewno zupełnie inaczej. Gdyby Torentzowie nie sprowadzili się do naszego miasta, i nie zrobiłaby tego żadna inna rodzina budowniczych, obojętnie, czy niemiecka, czy polska, a mogłoby tak się stać, miasto pozbawione zostałoby wielu budynków, które po dzień dzisiejszy cieszą oko mieszkańców, jak i tych nielicznych turystów zaglądających do naszego grodu. Konin niegdyś cieszył się ? a my dzisiaj szczycimy się tym faktem i często go podkreślamy ? wielokulturowością, tym, że w mieście żyło zgodnie i współpracowało we wspólnym interesie na rozwój miasta, kilka nacji. I choćby z tego względu, w podzięce za spuściznę, jaką nam zostawiły przeszłe pokolenie, należy się im pamięć, którą możemy okazać dbając o to, i zachowując dla potomności to, co po nich fizycznie zostało, a takim szczególnym śladem ich obecności w mieście, są właśnie nagrobki.

HARMONOGRAM REALIZACJI

styczeń ? marzec 2016: ogłoszenie oferty remontu i gromadzenie ofert marzec 2016: wybór najkorzystniejszej oferty pod kątem doświadczenia wykonawcy i gwarancji jakości wykonania prac oraz podpisanie umowy z oferentem kwiecień ? czerwiec 2016: przeprowadzenie prac remontowych czerwiec 2016: odbiór prac

OCZEKIWANE REZULTATY

1)efekt bezpośredni: - odnowienie grobu rodziny Torrenz (opieka nad zabytkami) 2)efekty pośrednie: - przywrócenie pamięci o konińskiej rodzinie przedsiębiorców - zainteresowanie mieszkańców miasta jego historią

GALERIA

Umarłych wieczność dotąd trwa...
Umarłych wieczność dotąd trwa...
Umarłych wieczność dotąd trwa...
Umarłych wieczność dotąd trwa...

OCENA

okGłosów na tak: 10
oceniać mogą tylko zalogowani, swoje poparcie można w każdej chwili cofnąć

DODAJ KOMENTARZ

Linki typu: http://www.konin.pl zamienimy na klikalne odnośniki.
usuń Odpowiadasz na:
max 1000 znaków (0)
max 60 znaków (0)
max 60 znaków (0)
Twój komentarz może ukazać się na stronie z małym opóźnieniem. Twój komentarz zostanie przeczytany przez tysiące osób. Właściciel portalu nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Zgodnie z regulaminem Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
ilość komentarzy: 3

KOMENTARZE

1
15.05.201516:24
avatar Czyj jest ten teren?
Waldemar Duczmal
Waldemar Duczmal
1
15.05.201519:52
avatar grobowiec znajduje się na terenie cmentarza wpisanego do rejestru zabytków. sam cmentarz mieści się w granicach miasta, a wniosek powinien mieścić się w zadaniach gminy na prawach powiatu, której jednym z obowiązków jest opieka nad zabytkami, a takim jest grobowiec Torentzów :)
Damian Kruczkowski
Damian Kruczkowski
1
15.05.201522:00
oby się udało :)
Doris Łodziak
Doris Łodziak
SCHOWAJ KOLUMNE
Pomysły użytkownika
Wpisz nazwisko użytkownika aby znaleźć jego pomysły:
jak to działa
logowaniezamknij
lub
logowanie via facebook
przypominanieprzypominanie hasła